Jesienna dieta – kilka złotych rad!

Coraz więcej chłodnych i deszczowych dni może oznaczać tylko jedno: nadchodzi jesień. Koniec z letnimi wędrówkami, kąpielami w jeziorze i innymi aktywnościami, które sprawiały nam przyjemność
w ciepłe dni. Nie dość, że mamy mniej ruchu, to jeszcze nasz apetyt rośnie. Czy to jednoznaczne z
utratą naszej wakacyjnej formy i przybraniem dodatkowych kilogramów?

Nie dajcie sobie wmówić, że nasz organizm potrzebuje więcej tłuszczyku na zimę, by było nam cieplej.
Nie jesteśmy niedźwiadkami. Zupełnie poważnie: krąży mit, który mówi, że jesienią i zimną nasz
organizm ma większe zapotrzebowanie na energię. Nic bardziej mylnego. W tych chłodniejszych
porach roku zdecydowanie mniej się ruszamy, a co za tym idzie potrzebujemy mniej energii z
pożywienia.

Czy to znaczy, że mamy jeść zdecydowanie mniej niż w lecie, bo inaczej zaleje nas fala tłuszczu? Nie.
Spacery w niskich temperaturach pozwalają nam spalić więcej kalorii niż zwykle. Dzieje się tak,
ponieważ nasze ciało dodatkowo musi pobrać więcej energii, by utrzymać odpowiednią temperaturę.
Ważne jest by nie dokładać dodatkowych porcji bogatych w kalorie, a jesienne spacery pozwolą nam
utrzymać „formę na lato”.

Nie możemy zapominać o częstym spożywaniu posiłków w ciągu dnia. Powinniśmy (w miarę
możliwości) jeść 4-5 dań dziennie. Dzięki temu dostarczymy naszemu organizmowi odpowiednie
dawki energii i składników potrzebnych do rozwoju. Największym plusem takiego harmonogramu
żywienia jest uregulowanie trawienia, z którym często zmagamy się jesienną i zimową porą.

Wybierajmy produkty bogate w białko. Ten składnik pokarmowy przyspieszy metabolizm w naszym organizmie. Co powinno się znaleźć w naszym jesiennym menu? Przede wszystkim drób, jajka i rośliny strączkowe. Warto dorzucić także ryby, orzechy i podroby.

Rozgrzewające posiłki to także klucz do sukcesu. Wystarczy dodać odrobinę chili, pieprzu Cayenne
lub innej ostrej przyprawy i nasze danie z pewnością nas rozgrzeje. Ważne jest również, by
przynajmniej dwa posiłki każdego dnia były spożyte na ciepło. Te dwie wskazówki poprawią nam
pracę jelit, bez konieczności dodatkowego wspomagania się.

To jak, przetrwamy tę jesień? Pewnie, że tak! Pamiętajcie by nie szukać wymówek, bo to pora roku
jak każda inna! 😉

Życzę Wam pięknej, kolorowej jesieni!
Joanna Badura
Insta: bad_badurka




Comments (1)
  1. Antonina Reply

    Świetny wpis, przyjemnie się czyta tego bloga. Powodzenia !


Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *